Blog > Komentarze do wpisu
Zwykłe niezwykłe pączki

pączki z posypką

Chyba jeden z najbardziej kojarzących się z Polską i z karnawałem wypieków. To właśnie pączki zrobiłyśmy wujkowi w na drugiej półkuli, żeby mógł sobie przypomnieć, co to się jada w Europie (oprócz ruskich pierogów). A było to nie lada zadanie! W żadnym sklepie nie znalazłam tam świeżych drożdży, a smalec to ledwo ledwo i to jakiś taki... mało smalcowy. Ale ostatecznie wujek stwerdził, że lepsze, niż "doughnuts". :]  Miękkie, słodkie kule wypełnione tym, na co mamy ochotę... Moi faworyci to budyń i czekolada, ale moja mama konserwatywnie każe ładowac do nich konfiturę różaną. I tak są pyszne. :]

Przepis wygrzebany daawno temu z jakiejś mądrej książki. Polecam wypróbować, a nuż to będą Wasze ulubione pączki? A może pierwsze?

2 szklanki mąki

5 dag drożdży

3,5 łyżki cukru

4 żółtka

2-3 łyżki masła (stopionego)

1/2 szklanki mleka

1 łyżka rumu bądź spirytusu

5 dag cukru pudru

smalec, może był pół na pół z olejem

szczypta soli

konfitury, kostki czekolady, lub co tam się chce

Drożdże rozcieramy z łyżką cukru i rozprowadzamy odrobiną letniego mleka. Dodajemy tyle mąki, żeby ciasto miało konsystencję gęstej śmietany. Zostawiamy do wyrośnięcia.

Kiedy podwoi objętość, dodajemy żółtka ubite z resztą cukru, resztę mąki, sól, spirytus i resztę mleka. Mieszamy drewnianą łyżką, a potem wyrabiamy, aż składniki dobrze się połączą. Wtedy dodajemy letnie, stopione masło. Wyrabiamy, dość długo, aż będzie odchodzić od ręki. Musimy "wepchnąć" w nie jak najwięcej powietrza. Przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia. Gdy podwoi objętość, formujemy pączki. Można to robić na dwa sposoby. Wykrajać grube krążki, na połowę z nich kłaść nadzienie i zlepiać, lub ręcznie formować kulki z nadzieniem. Wolę drugi sposób. Kładziemy na wysypanej mąką powierzchni, przykrywamy ściereczką i zostawiamy do ostatniego wyrośnięcia.

W międzyczasie w rondlu rozgrzewamy smalec i olej. Temperaturę sprawdzamy wrzucając kawałek surowego ciasta: jeśli odrazu wypływa, jest ok.

Smażymy pączki z dwóch stron. Kiedyś słyszałam, że jeśli garnek jest przykryty, to na pączkach powstaje taka jasna obwódka. Czy to prawda? Próbowałam, faktycznie była obwódka, ale może to kwestia przypadku? Kładziemy na ręczniku papierowym. Po ostudzeniu posypujemy cukrem pudrem, lub polewamy lukrem.

Oczywiście dodaję przepis do akcji Olcika "Karnawałowe przekąski". :]


 

poniedziałek, 04 stycznia 2010, cukrowawrozka

Komentarze
2010/01/04 19:44:45
Oj az mnie skreca,ja taka głodna.Wybróbuje napewno ale jak skończe dietę i jak coś schudne,pysznie wyglądają.
-
2010/01/04 20:00:44
ooo mniam :) pączuchy aż miło :)))
-
2010/01/04 20:02:45
Oj głupoty gadasz! Zdjęcie jest jak najbardziej w porządku! A pączki to są dla mnie zamierzchłe czasy - jak dla mnie smażenie w głębokim tłuszczu to gruba przesada.

Chociaż... Właściwie do ciast dodaję po kostce margaryny i tego tak nie odczuwam. Tyle, że wtedy tego nie widać... ;))

Pozdrawiam!
-
2010/01/04 20:22:05
a mozna tylko w oleju zamiast na smalcu?
-
2010/01/05 00:35:21
Oj tak poczatki sa na mojej liscie do zrobienia w tym tygodniu:) ale jak sie tak anpatrze na twoje to chyba zrobie je szybciej :)
-
2010/01/05 21:21:47
Nie lubię pączków i robię je jedynie dla połówka. W zeszłym roku jak kupowałam jednego pączka w tłusty czwartek, to pani patrzyła na mnie jak na wariatkę ;-) A jak smażę więcej , to zmuszona jestem do mrożenia :) Po prostu wolę faworki :)
-
2010/01/06 21:55:56
O kurka wodna!
Ty mi już tu z pączkami wyjeżdżasz?:D
-
2010/01/06 21:56:57
Jak na pierwsze to chylę czoła;)
Pozdrawiam i dziękuję za pyszny przepis do akcji:D!
-
2010/01/07 12:55:54
Te paczki wygladaja rewelacyjnie! Moge prosic jednego do kawki?

Pozdrawiam cieplutko.



Będzie mi miło, jeśli po wypróbowaniu
przepisu zamieścisz swoją opinię.
Będzie to przydatne dla mnie i innych.
Dziękuję. :]

















Durszlak.pl

Liczniki
DzienMamy1_468x60