Blog > Komentarze do wpisu
Mleczna pianka z karmelem (a'la Kinder Maxi King)

kinder maxi king przepis mleczna pianka

kinder maxi king przepis mleczna pianka 2

Bo największą sztuką jest nie odtworzyć coś - nawet według najtrudniejszego - przepisu, ale polegając tylko na smaku, stworzyć własną recepturę. Muszę przyznać, że uwielbiam takie eksperymenty. Dosypywanie tego i owego, próbowanie, milion brudnych naczyń i pokreślone karteczki z zapiskami. Był już Milky Way, były Białe Michałki, przymiarki do Tortu Truflowego, sernik z Oreo... - wszystko robione na wyczucie (wynikające w dużej części z jakiegoś już chyba doświadczenia - taką mam nadzieję).

I miałam kolejną inspirację. Pewna Miła Ruda osoba wielkomyślnie pozwoliła mi spróbować właśnie Maxi Kinga. Tak, wiem - trochę wstyd, że nie jadłam wcześniej. Ale zakładam, że mniej więcej wiadomo, co to jest: mleczna pianka, w środku lejący karmel, a to wszystko pokryte czekoladą z orzeszkami... MNIAM. Czekolada jak czekolada, karmel jak karmel, ale ta mleczna pianka nie dawała mi spokoju. Przestudiowałam drobny maczek na opakowaniu - można się było tego spodziewać - mnóstwo składników nie do zdobycia. Ale nie bez powodu jedna z moich ulubionych sentencji brzmi  - "Im trudniej, tym bardziej chcę". Bo tym większa potem satysfakcja. I wyszło. Lekka, aksamitna mleczna pianka, którą da się jednocześnie pokroić nożem i oblać czekoladą.Wynik mnie bardzo zadowolił, więc z czystym sumieniem mogę się nim podzielić. :)

Przydałaby mi się silikonowa forma do batoników. Ale z braku laku wersję z karmelem zrobiłam w ramekinku, a kiedy już miałam pewność, że konsystencja jest odpowiednia, resztę pokroiłam i oblewałam czekoladą.

kinder maxi king przepis mleczna pianka przygotowanie

1/4 szklanki mleka

1/4 kostki masła

1/4 szklanki cukru

1 łyżka esktraktu waniliowego

1 szklanka pełnego mleka w proszku

łyżeczka żelatyny

1/8 szklanki gorącej wody

1/3 szklanki śmietanki kremówki

gotowa, nie za gęsta masa karmelowa/kilka rozpuszczonych krówek/własny karmel z cukru i śmietanki kremówki (opcjonalnie)

100 g czekolady mlecznej

Mleko zwykłe podgrzewamy w rondelku z masłem i cukrem, aż wszystko się rozpuści. Chwilę studzimy i miksujemy, dosypując stopniowo przesiane mleko w proszku. Dolewamy ekstrakt waniliowy. Miksujemy, aż pojawi się sporo bąbelków. W końcu nasza masa ma być potem przyjemnie puszysta. Odstawiamy masę do lodówki na 15 minut.

Kremówkę ubijamy na sztywno. Łączymy delikatnie z masą mleczną. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej, ale nie wrzącej wodzie. Mieszamy z dwoma łyżkami naszej masy, a następnie dodajemy to do całej reszty i miksujemy około minuty. Wylewamy na płaskie naczynie (jeśli chcemy kroić) lub do jakichś innych, małych naczynek - w tym wypadku po napełnieniu ich do połowy, wylewamy trochę karmelu i zakrywamy go resztą masy. A, tylko uwaga - gorący karmel może stopić piankę. Najlepiej byłoby użyć wysmarowanej czekoladą silikonowej formy na batoniki, a potem zalać resztą czekolady - podobnie jak przy robieniu pralinek. Odstawiamy do lodówki ponownie, aż zastygnie.

Po tym czasie piankę kroimy w kawałki, jeśli wylewaliśmy ją na płaskie naczynie. Polewamy ja rozpuszczoną na parze czekoladą. Czekolada nie może być bardzo gorąca. Ja robiłam w ten sposób - płynną, ale już nie gorącą czekoladą wylewałam na piankę i rozsmarowywałam ją nożem po ściankach. Piankę w naczynkach lub foremkach po prostu zalewamy. W obu wypadkach piankę odstawiamy szybko do lodówki i czekamy, aż czekolada stwardnieje.

No i pozostaje nam ocenić, czy choć trochę przypomina oryginał.

piątek, 14 października 2011, cukrowawrozka

Komentarze
2011/10/14 19:19:52
Oj tak, ja wręcz uwielbiam maxi king! bardzo często go kupuję a potem z istnym namaszczeniem się nim rozkoszuję :-)
Brawo, po raz kolejny stworzyłaś coś niezwykłego! :)
-
2011/10/14 19:52:09
jaaami!:D:DD:D:D
-
2011/10/14 20:05:29
Mniam, pycha:) Muszę zrobić
-
2011/10/14 20:44:49
ojojoj! kolejna rzecz do zrobienia w kuchni - rodzina mnie znienawidzi :)
-
2011/10/14 20:49:03
jejku niebo w gębie, przepysznie wyglada :)
-
2011/10/14 20:52:28
uwielbiam maxi kinga więc bardzo podoba mi się ten przepis :) pozdrawiam
-
2011/10/14 21:26:49
Jesteś bardzo kreatywna!:)) Świetny pomysł.
Nigdy nie jadłam Maxi Kingów. Muszę kiedyś koniecznie skosztować:)
-
2011/10/14 22:29:45
niepotrzebnie tu wchodziłam na noc, teraz burczy mi w brzuchu po takich widokach ;)
-
2011/10/14 22:38:49
zaśliniłam klawiaturę... takie cudowne słodkości oglądać na noc, to nie na moje nerwy :)
-
2011/10/15 01:26:46
Patrząc na zdjęcie prawie widziałam swoją kuchnię ;) Taki sam nóż, taka sama deska, rondelek, szklanki i miska :D tylko blat się różnił ;) A za stworzenie tego przepisu podziwiam!
-
2011/10/15 13:32:03
Brzmi i wygląda bardzo apetycznie :) zapisuję do wypróbowania :)
-
2011/10/15 16:48:31
Ale świetne, muszę zrobić!
-
2011/10/15 21:23:41
omg! naprawdę jesteś wróżką! ;o nigdy mi nie przeszło przez myśl, ze da się do cudo zrobic domowym sposobem :)
-
2011/10/16 18:36:19
przecież to jest prawdziwa rozkosz
-
2011/10/16 19:22:00
Prawdziwa z Ciebie słodka Wróżka:) podziwiam za talent:)
-
2011/10/22 17:47:05
Są pyszne!!! Zrobiłam w silikonowych foremkach na muffiny. Zmodyfikowałam o tyle,że do czekolady dodałam uprażone,posiekane orzechy laskowe.
-
2011/10/23 21:24:22
szybciutko się skusiłaś! z orzechami to jeszcze bardziej jak oryginał. :D
-
Gość: scatt, 89-76-168-67.dynamic.chello.pl
2011/10/24 11:52:32
Właśnie zrobiłam :) rodzina się zajadała a i ja właśnie kończę ostatnią dostępną w domu porcję :P
czy jest podobne do kinder maxi king to nie wiem bo niestety ze względu na orzechy w otoczce nie powinnam go jeść więc tego smaku nie znam :P wiem natomiast że ten deser jest bardzo smaczny i z pewnością go jeszcze powtórzę :))
-
2011/10/25 20:48:27
Oj zjadlabym taki deserek:)
-
2011/11/10 22:47:42
Ależ to musi być dobre! Nie mam w zwyczaju robienia tego typu deserów, ale Twój blog napawa chęcią do spróbowania swoich możliwości w tej dziedzinie. Masz tu naprawdę świetne rzeczy. Pozdrawiam jesiennie:)
-
2011/12/23 09:11:24
Da się zastąpić kremówkę inną śmietaną lub jogurtem naturalnym?
-
2011/12/23 10:25:34
Nie ryzykowałabym, tylko kremówka nada konsystencji odpowiednią puszystość. :)
-
2011/12/23 13:08:59
No cóż. Poleciałam do sklepu, kupiłam kremówkę. Tylko mam kolejny problem. Jaką konsystencję ma ubita kremówka? Pierwszy raz ubijam kremówkę. Podzieliła mi się na hm....jakby mleko i masło.
-
2011/12/23 23:29:02
Ubita kremówka to nic innego, jak bita śmietana, a jej konsystencję chyba każdy zna. Jeśli podzieliła się na tłuszcz, to mogą być różne przyczyny:
śmietanka - każdemu czasem coś nie wychodzi z niewyjaśnionych przyczyn, ja np mam złe doświadczenia z jedną z marek - już ze dwa razy kremówka szła do zlewu
zbyt wysoka temperatura śmietanki
za długie ubijanie na niskich obrotach
Mam nadzieję, że następna porcja wyjdzie jak należy!
-
2011/12/31 18:16:41
intrygująca ta pianka, z chęcią spróbuję!
-
2011/12/31 18:17:16
w 2012* ;p
-
Gość: Asia, 89-73-128-229.dynamic.chello.pl
2012/01/17 00:13:49
Zrobiłam, konsystencja idealna, ale jak dla mnie trochę zbyt słodkie, ale jest ok (:
-
Gość: Magda, acoh250.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/05 15:02:18
Zrobiłam wszystko idealnie według twojego przepisu, pianka bardzo słodka i wypływała mi:( Najsłodsza rzecz jaka jadłam w życiu- dla smakoszy słodkości idealna. Nie polecam dodawania jako nadzienia polewy do lodów (takiej w butelce.) Zdecydowanie za rzadka. Dużo lepsze będzie bez tego. Smak bardzo jednak zbliżony. Polecam!
-
2012/09/14 13:02:42
Myślę o tym żeby piankę zrobić w sylikonowych foremkach do muffinek, wlać jedna warstwę, karmel i druga. Zastanawiam się czy potem bez problemu to wyciągnę z tej foremki żeby na około oblać czekoladą. Muffinki wychodzą z formy bez problemu ale czy taka masa też?
-
2012/09/14 23:34:39
Pianka jest bardzo delikatna, ale jeśli podważyć ją nożem..Nie zaszkodzi spróbować. :)
-
2013/04/19 20:01:00
Muszą być przepyszne i super słodkie
-
Gość: magda, acmd9.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/10/30 17:51:01
Dla ilu osób optymalnie wystarcza takie proporcje skladnikow, ktore wypisalas?



Będzie mi miło,
jeśli po wypróbowaniu
przepisu zamieścisz swoją opinię.
Będzie to przydatne
dla mnie i innych.
Dziękuję. :]













my foodgawker gallery




Durszlak.pl

Liczniki
banerek
polonia_telegram468x60


Zdjęcia i treści zamieszczone
na blogu są moją
własnością i nie zgadzam się
na ich wykorzystywanie
bez mojej zgody.