Blog > Komentarze do wpisu
Makaroniki z masłem orzechowym

makaroniki z kremem orzechowym peanut butter macarons

makaroniki z kremem orzechowym peanut butter macarons 2

Jakoś tak nigdy nie mogłam się wziąć za te makaroniki. Prawda była taka, że się bałam, że nie wyjdą (choć już raz wyszły - i to jakie!) Bo wiadomo, że są kapryśne. Można się stosować ściśle do ilości machnięć szpatułką, co do sekundy pilnować czasu ubijania.. ale w ten sposób kiedyś i właśnie NIE wyszło. A jak bez zbędnych ceregieli robię wszystko na oko - tadaaaam! - wychodzi. I muszę stwierdzić, że ta chwila niepewności (urośnie falbanka, czy nie urośnie?..) jest w sumie całkiem przyjemna. No ale takie ciężkie przedmaturalne czasy, że trzeba przeliczać i zagospodarowywać mądrze każdą sekundę i na porażkę nie ma czasu.

Ale pewnego wieczoru wzięłam się w garść i w kilka minut (to jest aż dziwne!) podjęłam decyzję. Makaroniki. Z masłem orzechowym i mąką z orzechów arachidowych.

55 g mielonych migdałów

55 g mielonych orzechów arachidowych (kupiłam gotową mączkę arachidową)

100 g białek (z 3 jaj) - odstawionych na min. 24 h )

50 g cukru kryształu

200 g cukru pudru

Krem:

1/3 szklanki masła orzechowego

1/4 szklanki cukru pudru

1/3 szklanki śmietanki kremówki 30 lub 36%

1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

 

Migdały i orzechy mieszamy z cukrem pudrem. Białka ubijamy. Kiedy zaczną robić się białe i pieniste, dosypujemy cukier kryształ. Ubijamy na gęstą, lśniącą, sztywną białą pianę. Dodajemy połowę suchych składników i mieszamy szpatułką, zagarniając pianę ze spodu na wierzch. Dodajemy resztę mieszanki migdałowej i mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Byle nie za długo. Cały czas najlepiej jest mieszać przerzucając białka ze spodu na wierzch. Rękawem cukierniczym wyciskamy kółka o średnicy ok. 3 cm na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia lub matą silikonową. Odstawiamy na 1,5 h. Na ciasteczkach powinna utworzyć się cieniutka skorupka. Przy dotykaniu palcem powinny być suche.

Piekarnik rozgrzewamy do 150 stopni. Wysuszone makaroniki pieczemy ok. 10-12 minut.

Krem już szybko: masło orzechowe ucieramy z cukrem pudrem i wanilią. Dodajemy śmietankę i ucieramy do uzyskania gładkiego kremu. Przekładamy nim ostudzone makaroniki.

 

 

Przepis tutaj. Krem z głowy. :)

poniedziałek, 19 marca 2012, cukrowawrozka

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Milena, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/19 17:46:12
Są świetne! ;)
-
majanaboxing
2012/03/19 20:51:58
Piękne i na pewno smakują wspaniale. Ja się nie odważę nigdy na makaroniki. :)
Pozdrowienia
-
Gość: garybarbary, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/19 21:20:15
tak zachęcasz...może też się skuszę:) trochę boję się porażki, szczerze mówiąc... a z drugiej strony makaroniki są tak urocze, że trzeba chociaż spróbować je zrobić! ostatnio zrobiłam przymiarkę -> beziki z lemon curd, wyszły pysznie i ładnie, wiec może czas zrobić kolejny krok ;)
-
vanilia81
2012/03/20 14:41:16
Ta patera....zamarłam z wrażeniaaaaaaaaaaaa. Śliczna, Twoje makaroniki oczywiście też ;)
-
Gość: Gosia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/21 15:48:55
muszę spróbować tego kremu, brzmi pysznie :)
-
Gość: Ola, 89.204.243.*
2012/03/21 17:45:39
makaroniki to trudna sztuka, ale Twoje wyglądają cudownie :)
-
franc_z_francji
2012/03/22 15:55:54
Wyglądają apetycznie, ciekawe ile kcal w 100g :]



Będzie mi miło,
jeśli po wypróbowaniu
przepisu zamieścisz swoją opinię.
Będzie to przydatne
dla mnie i innych.
Dziękuję. :]













my foodgawker gallery




Durszlak.pl

Liczniki
banerek
polonia_telegram468x60


Zdjęcia i treści zamieszczone
na blogu są moją
własnością i nie zgadzam się
na ich wykorzystywanie
bez mojej zgody.