|
Blog > Komentarze do wpisu
Tort bezowy z kremem mascarpone i owocami
Nie mam pojęcia, dlaczego kiedyś nie lubiłam bez. To znaczy, za samymi bezikami do dziś jakoś szczególnie nie przepadam, ale tort bezowy z kremem, jak Pavlova, to zupełnie inna bajka. Krucha na zewnątrz, delikatna w środku beza, a na niej ten krem, który najchętniej wyjadłoby się prosto z miski. I owoce, bo trzeba korzystać z ostatnich truskawek i czereśni.. No ok. Tort robiłam 2 tygodnie temu, tylko trochę przepisów mi się uzbierało i grzecznie czeka w kolejce. A że truskawki i czereśnie faktycznie już powoli ustępują miejsca jagodom i porzeczce, zamiast sernika z kulkami ciasteczkowymi, macie dzisiaj torcik. A sernik niedługo. Beza: 4 białka 200 g cukru pudru 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej Krem: 250 g serka mascarpone 1/2 szklanki śmietanki kremówki 3 czubate łyżki cukru pudru 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego + owoce - truskawki,maliny,czereśnie,jagody,borówki... Zaczynamy od bezy: białka ubijamy. Kiedy będą już dość sztywne, stopniowo dodajemy przesiany cukier puder i miksować do czasu, aż piana będzie naprawdę porządnie ubita. Wtedy dodajemy mąkę i jeszcze chwilunię ubijamy. Pianę rozsmarowujemy na blaszce, na papierze do pieczenia, formując koło. No chyba, że chcemy inny kształt. Uwaga uwaga! Jeśli piana nie wyjdzie idealnie sztywna i zwarta, można użyć tortownicy. Moja nie była taka właśnie idealna, ale beza wyszła i bez tortownicy. W smaku nic nie straciła, jedynie troszkę zwiększyła średnicę. Jednym słowem - nie warto się martwić na zapas. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 150 stopni i pieczemy ok. 1-1,5 h. U mnie była ta godzinka i 15 minut. Po tym czasie studzimy chwilę przy uchylonych drzwiczkach piekarnika i potem wyjmujemy do całkowitego ostudzenia. I zabieramy się za krem: serek ucieramy z cukrem pudrem i wanilią. Kremówkę ubijamy na sztywno. Delikatnie i stopniowo łączymy z serkiem. Gotowe. Nakładamy krem na bezę. I na wierch owoce - u mnie cała góra. Chciałabym też podziękować wszystkim uczestnikom i organizatorom warsztatów fotografii kulinarnej pod okiem Leszka Szurkowskiego, które odbyły się w ten weekend w Krakowie, a w których miałam przyjemność uczestniczyć! Niezmierni miło było Was poznać! A ja mam nadzieję, że od tej pory zdjęcia będą wychodzić mi coraz lepiej. :)
Więcej informacji i zdjęć --> klik! poniedziałek, 23 lipca 2012, cukrowawrozka
Komentarze
Gość: Ola in the kitchen, 83.238.240.19*
2012/07/23 22:06:18
Wygląda obłędnie!
2012/07/23 22:29:46
to musi być takie delikatne mniam
2012/07/24 10:23:13
oj tak, musze sie z toba zgodzić. ja w dzieciństwie tez nie lubiłam bez, tych suchych, przesadnie słodkich i przez wiele wiele lat miałam własnie taki obraz bezy i nie mogłam patrzec na nie. Naszczescie wkońcu dałam sie przekonać że taka beza,która w środku jest jak chmurka jest czyms pysznym i teraz bardzo chetnie zjadam taką np. pavlovą :)))))
pozdrawiam:) 2012/07/24 13:47:47
piękne fotki :) zazdroszczę szansy uczestniczenia w warsztatach, mi też by się przydały :)
2012/07/24 15:00:48
fantastycznie wygląda! a warsztatów z całego serca zazdroszczę, sama chętnie wzięłabym udział, ale niestety odległośc mi nie pozwala. pozdrawiam! :)
2012/07/24 17:50:22
Pavlowa jest boska:) ... a warsztaty musiały byc wspaniałe:)
2012/07/25 21:50:03
Zdjęcia od zawsze były obłędne! A ja w końcu muszę spróbować zrobić bezę!
|
jeśli po wypróbowaniu przepisu zamieścisz swoją opinię. Będzie to przydatne dla mnie i innych. Dziękuję. :] ![]() ![]() ![]()
|