wtorek, 15 maja 2012
Bitki z makiem

bitki z makiem

Matury się końcą, mam czas na wpis. :D

Chyba każdy zna te ciasteczka. Dwa biszkopciki posypane makiem i przełożone powidłami. Te były dla bitkowego wielbiciela i specjalisty od ich rozróżniania (czy sypkie, czy miękkie, czy śliwka, czy truskawka)więc jeśli ocenił je na dobre, to można mieć całkowitą pewność, że dobre były.

3 białka

80 g drobnego cukru lub cukru pudru

75 g przesianej mąki

3 łyżki maku, do posypania

dżem lub powidła do przełożenia

 

Zaczynamy od włączenia piekarnika i nastawienia temperatury na 180 stopni.

No i tak: białka ubić na sztywną pianę, stopniowo dosypując cukier. Dodać żółtka i chwilkę miksować. Potem delikatnie wsypać mąkę i ostrożnie wymieszać.

Masę nałożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką i wyciskać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia nieduże kółka - o średnicy ok. 3-4 cm. Pamiętamy o odstępach. Posypujemy je makiem. Wyszły mi dwie blachy.

Pieczemy około 10 minut, aż ciasteczka będą złociste.

Po lekkim ostudzeniu zdejmujemy z blachy i studzimy całkowicie. Gotowe przekładamy dżemem.

bitki z makiem 2

czwartek, 10 maja 2012
Brownies karmelowe z kremem mascarpone

brownies karmelowe z kremem mascarpone caramel brownies

Intensywnie czekoladowe brownies, krem z mascarpone, karmelu,orzeszków ziemnych i mleka w proszku, a zamiast wisienki na torcie - orzeszki pokryte polewą karmelową.

Jedno z ciast, które po zobaczeniu odznaczam w myślach - ZROBIĆ. Ale potem jest, jak jest. Czasem trudno znaleźć czas na stanie przy kuchence i robienie najprawdziwszego, maślanego karmelu, na składanie ciasta, na robienie polewy.. Ale jak już się znajdzie - zapach karmelizowanego cukru wynagradza czas spędzony nad garnuszkiem, a samo ciasto jest jednym z najlepszych, jakie robiłam. Zwłaszcza krem. *.*  W sumie jeszcze miałam wspomnieć.. jednym z niewielu sklepowych ciast, jakie naprawdę, naprawdę lubię jest caramel brownie tower z Coffeheaven. Tak tak, mrożone, gotowce, sieciówkowe, etc. etc., no ale jest smaczne. Przynajmniej dla mnie. I to brownies trochę mi je właśnie przypomina. Więc jeśli znacie i lubicie - warto tym bardziej spróbować zrobić swoją wersję.

200 g gorzkiej czekolady

200 g masła

3 jaja

220 g drobnego cukru

120 g mąki

 

Masa karmelowa z mascarpone:

250 g sera mascarpone

2 szklanki mleka w proszku

100 g solonych orzeszków ziemnych

1/3 kostki masła

1/2 szklanki cukru

 

Polewa karmelowa:

1/3 kostki masła

1/3 szklanki cukru

1/2 szklanki śmietanki kremówki 30 lub 36%

4 łyżki glukozy w proszku (niekoniecznie)

 

+100 g solonych orzeszków ziemnych na wierzch

 brownies karmelowe z kremem mascarpone caramel brownies 2

Orzeszki ziemne - całe 200 g wysypujemy na blaszkę do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni. Zrumienić na jasno-brązowy kolor - trwa to około 10 minut. Ostudzić. Orzechy można też lekko zrumienić na suchej patelni.

Teraz ciasto: Blaszkę o wymiarach 20 x 24 cm lub jeszcze mniejszą wykładamy papierem do pieczenia.

Czekoladę roztapiamy z masłem i studzimy. Jaja ucieramy z cukrem około 10 minut, na puszystą masę. Mieszamy z ostudzoną czekoladą i przesianą mąką. Delikatnie mieszamy i jednolite ciasto wlewamy do blaszki. Pieczemy około 25 minut w 170 stopniach.

 

W międzyczasie - masa karmelowa.

Masło roztapiamy w rondelku z grubym dnem, wsypujemy cukier. Podgrzewamy na małym ogniu, cały czas mieszając drewnianą łyżką przez około 15 minut. Trzeba uważać, żeby nie przypalić masy. Gdy cukier zbrązowieje wlewamy 1/2 szklanki wody. ostrożnie, bo trochę pryska. Gotujemy przez chwilkę, aż uzyskamy gładką, brązową masę. Trzeba trochę przestudzić i do jeszcze ciepłej wsypać przesiane mleko w proszku. Ucieramy na gładką masę. 100 g uprażonych orzeszków ziemnych drobno siekamy lub grubo mielimy w młynku do kawy lub blenderze. Dodajemy do ostudzonej masy karmelowej i na koniec dodajemy już tylko mascarpone. Odstawiamy.

Teraz jeszcze polewa: karmel z masła i cukru przygotowujemy podobnie, jak ten do kremu: masło roztopić w rondelku z grubym dnem, wsypać cukier. Podgrzewać na małym ogniu, cały czas mieszając przez około 15 minut. Gdy cukier zbrązowieje, wlewamy śmietankę. Gotujemy przez chwilkę aż masa nieco zgęstnieje i będzie gładka. Do trochę przestudzonej masy dodajemy glukozę. Mieszamy i studzimy. Jeśli nie użyjemy glukozy, możemy nieco dłużej gotować masę i ewentualnie dosłodzić ją do smaku.

W czasie, kiedy polewa lekko gęstnieje, składamy ciasto: ostudzony blat czekoladowy przekrajamy w poprzek, jak biszkopt. Dolną warstwę smarujemy połową kremu. Przykrywamy kolejnym blatem i rozsmarowujemy na nim resztę kremu. Na wierzch sypiemy resztę - 100 g - orzeszków. Polewamy karmelem ze śmietanki.

Odstawiamy nasze dzieło do lodówki. Przed podaniem zostawiamy na kilkanaście minut w temp. pokojowej.

21:23, cukrowawrozka
Link Komentarze (18) »
sobota, 05 maja 2012
Double nutella oreo cake - ciasto z nutellą i ciasteczkami oreo

double nutella oreo cake cookies ciasto

Z cyklu "przygotowania do matury". Jak nie zdam, chociaż będą miała poczucie, że odkryłam za to mnóstwo fantastycznych smaków. :(

Z nutellą i oreo jest tak, że najlepsze są jak dla mnie przetworzone. W sernikach, lodach, ciastach, czymkolwiek. Wiem, że są ludzie, u których słoik nutelli nie postoi dłużej, niż 3 dni. Oczywiście od czasu do czasu, nurkuję w nim łyżeczką (broń Boże na chleb!), ale jakoś tak.. wolę te kremy z białymi paskami. Wiecie, o co chodzi na pewno. Wprawdzie zawierają z 10 razy mniej orzechów, więc mózg pewnie nie cieszy się z utraty takiej dawki magnezu, ale co zrobić. Pasiaste do jedzenia, nutella do pieczenia.

A nutella i ciasteczka razem wzięte? W cieście, które konsystencją przypomina brownies albo blondies? Oczywista oczywistość, że nie mogłam czekać ze zrobieniem. Było na tyle dobre, że trafiło zamiast kwiatka do mojej wychowawczyni, która dzielnie wytrzymywała z nami 3 lata.

 Na blaszkę ok. 20x20 cm

1/2 szklanki nutelli

8 ciasteczek oreo, pokruszonych

1 szklanka cukru

2 1/2 szklanki mąki

200 g miękkiego masła

1 płaska łyżeczka sody

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1 jajo

Mąkę przesiewamy z sodą i proszkiem.

Masło ucieramy z cukrem, a następnie dodajemy jajo i wanilię. Dosypujemy mieszankę mączną i ucieramy do uzyskania gładkiego ciasta. Dzielimy je na połowę.

Jedną połowę miksujemy z nutellą, a drugą z pokruszonymi ciastkami.

Na spód wyłożonej papierem do pieczenia blaszki wykładamy ciasto z nutellą i ugniatamy, tworząc równą warstwę. Na wierzchu to samo robimy z ciastem z Oreo.

Pieczemy ok. 20-25 minut w 180 stopniach.

 

 

Przepis znaleziony tu.

niedziela, 29 kwietnia 2012
Ciasteczka senikowe z cukrem trzcinowym

ciasteczka sernikowe z kruszonką

Lubię kombinować z sernikami i dodawać do nich wszystko, co pod ręką - od owoców, na maśle orzechowym i czekoladach kończąc. Ale czasem nachodzi ochota na takie coś serowo - serowego. I takiego, żeby się nie narobić, a żeby było smacznie. ^^ Ciasteczka serniczkowe z dodatkiem wanilii i kruszonki z cukrem trzcinowym brzmiały odpowiednio. Właściwie przepis chciałam wypróbować wcześniej, ale tak jakoś w książce, w której się znajduje ("Najlepsze serniki świata") zawsze przysłaniały go te wszystkie cuda - różane, orzechowe, warstwowe etc etc. Ten jest w dziale "Amerykańskie". Czy jest typowo amerykański to nie wiem, ale smaczny był na pewno. :)

Kruszonka:

1 szklanka mąki

1/2 szklanki cukru trzcinowego

70 g miękkiego masła

szczypta soli

Masa serowa:

250 g zmielonego twarogu

1 jajo

łyżeczka ekstraktu waniliowego

1/2 szklanki cukru

3 łyżki mleka

łyżeczka soku z cytryny

Masło mieszamy widelcem z resztą składników kruszonki do uzyskania.. no... kruszonki. Masło musi być zupełnie miękkie. Można je wcześniej utrzeć chwilkę mikserem. Połową wysypujemy dno formy ok. 20 x 20 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 15 minut w 180 stopniach.

W międzyczasie ucieramy twaróg z cukrem, wanilią i cytryną. Dodajemy jajo i mleko, po czym ucieramy jeszcze chwilkę. Wykładamy masę na podpieczony spód i wstawiamy całość do piekarnika na jeszcze około 25 minut.

Po tym czasie studzimy i gotowe.

środa, 25 kwietnia 2012
Ciasteczkowy krem Oreo

oreo spread krem ciasteczkowy

oreo spread krem ciasteczkowy 2

Nie znam osoby, która nie lubiłaby kremów czekoladowych. To znaczy, maseł - no wiecie, Nutella i spółka.  Jeśli o mnie chodzi, to nigdy nie rozumiałam, jak można w ogóle kłaść je na chleb? Jedyny prawidłowy sposób jedzenia - to na łyżeczce.

Można zrobić krem z orzechów laskowych, z kakao, z fistaszków, z kokosa, karmelowy, truskawkowy,bananowo-toffi... - mnóstwo teraz tego na półkach. A wyobraźmy sobie krem ciasteczkowy. Smak ciasteczek Oreo skondensowany do pasty, która wprawdzie wygląda trochę jak ziemia, ale MMMMMMMM <3

Przepis wyszperany tutaj, gdzieś pomiędzy rysowaniem 2,3,3-etylo-4,5,5,6-tetrametylopierdylioenu a inną beznadzieją. Pozdrawiam wszystkich biednych maturzystów!;c

15 ciasteczek Oreo

2 łyżki oleju roślinnego

1/4 szklanki śmietanki kremówki 30 lub 36%

Banalnie proste - ciasteczka przerabiamy na najdrobniejszy pyłek, jaki się da, najlepiej blenderem lub w malakserze. Ucierając, dolewamy olej i śmietankę. Przekładamy do słoiczka i przechowujemy w lodówce.

20:14, cukrowawrozka
Link Komentarze (13) »
niedziela, 22 kwietnia 2012
Brownies z kremem kokosowym

brownies kokosowe coconut brownies

Nie wiem, która to już wariacja z użyciem tego przepisu, ale w każdym razie kolejna udana. Intensywne w smaku, wilgotne ciasto na spodzie i gęsty, kokosowy krem na wierzchu, który równie dobry był wyjadany sam, z garnuszka.

Ciasto:

8 łyżek masła

3/4 szklanki cukru

2 jaja

1 szklanki mąki

1/2 szklanki kakao

1/4 szklanki mleka

1/2 łyżeczki soli

1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:

3 szklanki mleka

1 torebka budyniu śmietankowego

1/2 szklanki cukru

100 g masła

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

25 dag wiórków kokosowych

+ ew. polewa czekoladowa

Ciasto:

Masło roztapiamy z cukrem. Kiedy lekko przestygnie, dodajemy do niego jajka i mleko. Roztrzepujemy. Mąkę, kakao i sól przesiewamy. Dodajemy do nich miksturę jajeczną i wszystko razem mieszamy. Przelewamy do blaszki o wymiarach ok. 20x20 cm i pieczemy 20-25 minut w 180 stopniach. Studzimy.

I krem: 2,5 szklanki mleka zagotowujemy z cukrem. Wsypujemy wiórki i gotujemy na małym ogniu ok. 20 minut, aż wiórki zmiękną. Dodajemy masło i mieszamy, aż się rozpuści.

Budyń roztrzepujemy z pozostałą połową szklanki mleka. Powoli wlewamy do masy kokosowej, ciągle ją mieszając. Gotujemy całość jeszcze kilka minut - ok. 3-4. Odstawiamy na 15 minut do ostudzenia, a następnie wykładamy na ciasto. Całość musi sobie zastygnąć w chłodnym miejscu.

Chciałam zrobić krateczkę z roztopionej czekolady, ale coś za szybko zastygała i ogółem dziwnie się zachowywała (lewa jakaś!)  i wyszły bardzo szykowne krowie plamki. Co poradzić, smaku nie zmieniło. :)

brownies kokosowe coconut brownies 2



wtorek, 17 kwietnia 2012
Tarta budyniowa z owocami

tarta budyniowa na kwaśnej śmietanie

Niby leży ciągle na wierzchu ta forma do tarty, ale tak jakoś rzadko się do niej dobieram. Chyba trauma z dzieciństwa - tarta z wiecznie opadającym brzegiem. Od jakiegoś czasu na szczęście nie mam tego problemu (chyba to wszystko dzięki "szczęśliwemu grochowi", którzy ostatnio znalazłam, a na którym 3 lata temu uczyliśmy się oznaczać populacje i takie tam ekologiczne bzdety - przeliczanie kilkuset ziarenek - polecam!:)   ), więc w końcu przyszła kolej na taką jedną, którą trzymałam w pamięci od dłuższego czasu. Zupełnie bezproblemowa, delikatna tarta z masą jakby budyniową - "jakby" - bo nie trzeba nic gotowąć, a masa jest nie na mleku, a na kwaśnej śmietanie. :) I do tego owoce. Najlepiej lekko kwaskowate - u mnie wiśnie.

tarta budyniowa na kwaśnej śmietanie 2

Ciasto:

1 żółtko

łyżka zimnej wody

115 g masła, zimnego i pokrojonego na kawałki

170 g mąki

50 g drobnego cukru

szczypta soli

Wypełnienie:

2 jaja

280 g kwaśnej śmietany 18%

1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

100 g cukru kryształu

łyżka mąki

owoce - świeże, ze słoiczka (odsączone) lub mrożone (nie rozmrażać)

 

Składniki na ciasto siekamy nożem i szybko zagniatamy, lub wyrabiamy w malakserze. Gładkie ciasto zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki na min. pół godziny. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy podsypując je mąką i wykładamy nim natłuszczoną formę do tarty o średnicy ok. 25 cm. Można też po prostu ciasto wgnieść w formę. Nakłuwamy je widelcem, a następnie wewnątrz kładziemy kawałek papieru do pieczenia, na który wsypujemy suchy groch, fasolę, lub specjalne ceramiczne kuleczki do obciążania spodu. Dzięki temu wyjdzie nam ten nieszczęsny, ładny brzeg. :) Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 stopni około 15 minut. Po tym czasie ostrożnie zdejmujemy papier z obciążeniem i pieczemy spód jeszcze ok. 9 minut, do zezłocenia.

W międzyczasie przygotowujemy nadzienie: wszystkie składniki -  z wyjątkiem owoców - miksujemy na jednolitą masę. Dorzucamy owoce i wykładamy całość na podpieczony spód. Wstawiamy z powrotem do piekarnika na około 20-30 minut. Nadzienie powinno się ściąć. Może być miękkie, ale nie może pozostać płynne. W razie potrzeby czas pieczenia wydłużamy.

Tartę wyjmujemy z piekarnika, studzimy i odstawiamy w chłodne miejsce.

Przed podaniem można oprószyć cukrem pudrem.

Przepis tutaj.



sobota, 14 kwietnia 2012
Cotton candy cupcakes - babeczki z watą cukrową

cotton candy cupcakes

Jeśli miałabym wymienić kilka smaków dzieciństwa, to jednym na pewno byłaby wata. Wielka, różowa kula na patyku. Lepiący się nos, buzia i łapki. Trudno uwierzyć, że to niby tylko zwykły cukier. Watę ostatni raz jadłam yyyyyy..no właśnie. Dawno temu. A ostatnio tak jakoś zobaczyłam przy ladzie pudełeczko z watą. Już nie na patyku, więc nie taką prawdziwą, no ale jednak. I wtedy zamarzyły mi się takie babeczki. Z kremem o smaku waty cukrowej i z mięciutkim kłębuszkiem na wierzchu. Przesłodkie, ale ulotne. W końcu wiadomo, co się dzieje z watą po jakimś czasie... Znika, zamieniając się w kolorowe kropelki. Więc jedyny minus - dekorujemy tuż przed podaniem. :)

cotton candy cupcakes 2

Na 12 sztuk:

3/4 kostki miękkiego masła

2 jaja w temp. pokojowej

1 szklanka mleka, w temp. pokojowej

1 1/3 szklanki mąki

3/4 szklanki brązowego cukru

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

szczypta soli

Mąkę przesiewamy z proszkiem, sodą i solą. Masło ucieramy z cukrami i wanilią. Dodajemy kolejno jajka, a następnie suche składniki na zmianę z mlekiem. Zaczynamy i kończymy na suchych. Kiedy uzyskamy już gładkie ciasto, nakładamy go do 2/3 wysokości foremek.

Pieczemy ok. 18-20 minut w 180 stopniach. Studzimy.

Krem:

300 g twarogu - u mnie półtłusty

150 ml śmietanki kremówki 30 lub 36%

1/2 szklanki cukru pudru

1 opakowanie zagęstnika do śmietany

3/4 opakowania waty cukrowej (u mnie pojemniczek miał 10g)

Twarożek mielimy i ucieramy z cukrem pudrem. Stopniowo dodajemy śmietankę i miksujemy do uzyskania gładkiej,puszystej konsystencji. Dodajemy zagęstnik i dzielimy krem na połowę. Do połowy dodajemy watę cukrową i krótko ucieramy. Ja dodałam ją do połowy, którą zabarwiłam na różowo, bo taki kolor miała moja wata. Wiem, że są też zielone, niebieskie etc, ale niestety takiej nie dostałam. Tak więc drugą połowę kremu zabarwiłam barwnikiem.

Do worka cukierniczego lub szprycy nakładamy krem w obu kolorach - żeby uzyskać ładny efekt, staramy się nie wymieszać kolorów, tylko nałożyć je obok siebie, tak, żeby wychodziły przez końcówkę równocześnie obok siebie. Coś jak paseczki w paście do zębów. ;) Nakładamy krem na babeczki i dekorujemy je obłoczkami z pozostałej waty.




wtorek, 10 kwietnia 2012
Cookie dough cupcakes

cookie dough cupcakes ciasteczkowe

cookie dough cupcakes ciasteczkowe 2

Nie wiem, jak można nie lubić surowego ciasta. Jedna z największych przyjemności podczas pieczenia - wyjadanie surowego ciasta. Oczywiście - tak jak z pieczonym - każdy lubi co innego. Amerykanie już  dawno odkryli, że najbardziej lubią surowe ciasto na ciasteczka chocolate chip. I oprócz zajadania na surowo dodają je gdzie się da - do sernika (bardzo dobry patent, już wypróbowany!), do lodów, deserów, ciast, no i do babeczek.

Kulka ciasteczkowej masy zanurzona w cupcake'u pokrytym kremem. Oczywiście ciasteczkowym. Więc niech was nie zdziwi dodatek mąki w kremie. Myślałam, że dzięki temu nie wyjdzie tak słodki, jak to zazwyczaj kremy maślane, no ale jednak. Jest lekki i nie tak tłusty, jak większość, ale mocno słodki jest. Tak w ramach uprzedzenia. :)

Przygotowanie wymaga trochę czasu, ale nie jest skomplikowane. Wszystko kręci się wokół tych samych składników. Najważniejsze jest wcześniejsze przygotowanie ciastkowych kulek i schłodzenie ich przez noc. dzięki temu babeczka będzie wypieczona jak należy, a wnętrze nie wtopi się w nią.

Na ok. 16 sztuk:

1. Cookie dough

1/2 kostki miękkiego masła

3/8 szklanki cukru kryształu

3/8 szklanki brązowego cukru

2 łyżki mleka

łyżeczka ekstraktu waniliowego

szczypta soli

1 1/4 szklanki mąki

1/2 szklanki czekoladowych groszków, lub posiekanej czekolady

 

Masło ucieramy z cukrami na puszystą masę. Dodajemy mleko i wanilię, a następnie mąkę i sól. Ucieramy do powstania gładkiej masy. Wsypujemy groszki i mieszamy łyżką. Ręce zwilżamy zimną wodą i z masy formujemy małe kulki - o średnicy ok. 2-3 cm. Układamy je na talerzyku i wkładamy na noc do lodówki. Następnego dnia...

2. Cupcakes

3/4 kostki miękkiego masła

2 jaja w temp. pokojowej

1 szklanka mleka, w temp. pokojowej

1 1/3 szklanki mąki

3/4 szklanki brązowego cukru

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

szczypta soli

Mąkę przesiewamy z proszkiem, sodą i solą. Masło ucieramy z cukrami i wanilią. Dodajemy kolejno jajka, a następnie suche składniki na zmianę z mlekiem. Zaczynamy i kończymy na suchych. Kiedy uzyskamy już gładkie ciasto, nakładamy go do 2/3 wysokości foremek. Do każdej foremki wkładamy kulkę schłodzonego ciasta i zakrywamy ją ciastem.

cookie dough cupcakes 3

Babeczki pieczemy ok. 18-20 minut w 180 stopniach. Studzimy i przygotowujemy krem:

3. Cookie dough buttercream frosting

150 g miękkiego masła

3/8 szklanki brązowego cukru

1 3/4 szklanki cukru pudru

1/2 szklanki mąki

szczypta soli

1 łyżka mleka

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

groszki czekoladowe do dekoracji

 

Masło ucieramy z cukrem brązowym. Następnie dodajemy stopniowo cukier puder, oraz resztę składników. Miksujemy na gładką masę.

 

Przepis na podstawie tego i tego.



piątek, 06 kwietnia 2012
Mazurek chałwowy

mazurek chałwowy 1

mazurek chałowy 2

 

Mazurek musi być. Długo zastanawiałam się, jakiego wybrać na ten rok, no ale inni zdecydowali za mnie - chałwowy i koniec. Więc jest. I jest bardzo dobry - zastanawiam się, jak mogłam kiedyś nie lubić chałwy?

Przy okazji chciałabym Wam życzyć ciepłych (chyba niestety nie i w dosłownym sensie, bo podobno jutro ma padać śnieg z deszczem :c) Świąt Wielkanocnych, udanych wypieków, mnóstwo słodkości i duuużo słodkiego lenistwa. :) Acha, no i bogatego zająca, zapomniałabym!

Ciasto:

150 g miękkiego masła

100 g cukru pudru

2 żółtka

250 g mąki pszennej

szczypta soli

Masa: stąd

200 g chałwy

1/2 szklanki śmietanki kremówki 30 lub 36%

3 łyżki cukru pudru

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

 

Masło ucieramy z cukrem pudrem i solą. Dodajemy żółtka, a następnie przesianą mąkę. Miksujemy do uzyskania gładkiego ciasta, na sam koniec możemy zagnieść je ręką dodając odrobinę mąki.

Ciasto rozwałkowujemy pomiędzy arkuszami papieru do pieczenia, lub delikatnie podsypując mąką. Wylepiamy nim natłuszczone formy - mi wystarczyło go na 3 małe serduszka i prostokątną formę 20x25 cm. Formujemy brzegi - możemy zrobić je palcami, lub utoczyć wałeczki i dolepić je po bokach. Spód ciasta nakłuwamy widelcem i pieczemy je ok. 20 minut w 200 stopniach.

Po upieczeniu zostawiamy na chwilkę, a następnie wyjmujemy z  foremek i zostawiamy do ostudzenia. Ostudzone napełniamy masą:

Chałwę ucieramy z kremówką, cukrem i wanilią. Podgrzewamy to wszystko w garnuszku, aż ładnie się połączy i lekko zgęstnieje - wystarczy kilka minut. Ciepłą, ale nie gorącą masę wylewamy na mazurki i zostawiamy je do zastygnięcia. No i obowiązkowo dekoracja. :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 29



Będzie mi miło, jeśli po wypróbowaniu
przepisu zamieścisz swoją opinię.
Będzie to przydatne dla mnie i innych.
Dziękuję. :]

















Durszlak.pl

Liczniki
DzienMamy1_468x60