wtorek, 29 listopada 2011
Ciasteczka z masłem orzechowym

peanut butter cookies ciasteczka z masłem orzechowym

Miały być ciasteczka, więc były. <3

W Stanach klasyka, chyba jedne z bardziej lubianych ciasteczek. Szkoda, że u nas trochę niedoceniane. Lekko kruche i z dużą ilością masła orzechowego-  dla tych co lubią wyjadać prosto ze słoiczka - idealne.

Na około 40 ciastek:

170 g masła

1/2 szklanki brązowego cukru

1/2 szklanki cukru kryształu

1 jajko

3/4 szklanki masła orzechowego

1 łyżka ekstraktu waniliowego

2 szklanki mąki

1/2 łyżeczki sody

1/4 łyżeczki soli

Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę - około 2,3 minut. Miksujemy z masłem orzechowym. Dodajemy jajko i wanilię. W drugiej misce przesiewamy mąkę z resztą składników. I tą suchą mieszankę ucieramy z masą maślaną. Ciasto może być trochę lepkie - musi postać jakąś godzinkę w lodówce, żeby później dało się ładnie formować.

Kiedy ciasto będzie już trochę twardsze, formujemy z niego kulki i kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Rozpłaszczamy je następnie widelcem, robiąc na wierzchy krateczkę.

Pieczemy w 180 stopniach ok. 15 minut, aż brzegi zaczną brązowieć. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy najlepiej na kratce.

środa, 23 listopada 2011
Sernik jagodowy z polewą

 serik jagodowy z polewą

Stwierdzam, że więcej nie pytam rodziców, co by chcieli, bo zawsze słyszę to samo ("a może sernik?"). Dobrze, że do przerobienia całe dwie książki od deski do deski o sernikach właśnie. Więc nie miejcie mi za złe, że co chwilę wstawiam kolejny.  :c Tym razem z jagodami i delikatną polewą śmietanową, która mi zawsze kojarzyła się z plackami owocowymi, a jak widać ma więcej udanych zastosowań. Owoce też można dobrać według upodobania. Ja po prostu lubię ten jagodowy kolor. Chociaż wariant wiśniowy też chodzi mi po głowie.

Na tortownicę 24 cm:

Spód:

150 g ciasteczek zbożowych

3 łyżki płatków owsianych

łyżka cukru

50 g masła

Masa serowa:

500 g twarogu sernikowego (zmielonego lub śmietankowego)

2 jaja

2 łyżki mąki pszennej

100 g kwaśnej śmietany 12 lub 18%

150 g cukru

1 łyżka ekstraktu waniliowego

300 g owoców - mrożonych lub konfitur (użyłam jagód z syropu)

Polewa:

400 g kwaśnej śmietany 12 lub 18%

4 jaja

2 łyżki mąki pszennej

80 g cukru

 Ciasteczka drobno kruszymy. Mieszamy z cukrem i płatkami, a następnie ze stopionym masłem. Masę wgniatamy w dno tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia lub natłuszczonej. Podpiekamy 5 minut w 200 stopniach.

Twaróg utrzeć z resztą składników masy, oprócz owoców. Tylko nie ucierać za długo, jeśli zależy nam na równiutkim jak stół.  :)

Tak samo z polewą - wszystko mieszamy.

Na spód ciasteczkowy wykładamy najpierw masę serową, na to owoce, a na sam koniec polewę. Pieczemy ok. 45-50 minut w 190 stopniach. Po upieczeniu zostawiamy do ostudzenia w uchylonym piekarniku.


środa, 16 listopada 2011
Chocolate crinkles - popękane ciasteczka czekoladowe

chocolate crinkles popękane ciasteczka czekoladowe

Niby zwykłe czekoladowe, ale cała magia dzieje się już w piekarniku. Białe kulki rozpływają się i pękają. Mój Szanowny Tester brał dokładki, więc zakładam, że są naprawdę udane. Intensywne w smaku, lekko miękkie w środku, ze słodką, chrupiącą otoczką.

Na 2 blachy ciastek:

2 szklanki mąki

2 szklanki cukru (dałam nieco mniej)

1/4 kostki masła lub margaryny

120 g czekolady gorzkiej lub deserowej

4 jaja

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

łyżeczka ekstraktu waniliowego

szklanka cukru pudru do obtaczania

Masło topimy z czekoladą. Ucieramy z jajkami, cukrem, wanilią, solą, szklanką mąki i proszkiem do pieczenia. Na koniec dodajemy pozostałą szklankę mąki i miksujemy na gładkie ciasto. Będzie lepiące. Wstawiamy miskę na minimum 2 godziny do lodówki.

Po tym czasie posypujemy dłonie cukrem pudrem i toczymy z ciasta kuleczki o średnicy ok.2 cm. Obtaczamy je w pudrze i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 160 stopni około 15 minut, aż z wierzchu będą twardawe. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy.

piątek, 11 listopada 2011
Tort serowo-kokosowy

tort serowo - kokosowy coconut cheesecake

Nadszedł taki rzadki okres, kiedy to mam nadmiar przepisów. I muszą czekać w kolejeczce do publikacji. Zazwyczaj, kiedy pytam w domu, co upiec, słyszę - sernik. Więc trzeba wyszukiwać coraz to nowe serniki... Tym razem padło na kokosowy. O delikatnej konsystencji, z chrupiącą kokosową pierzynką. Właściwie to zaciekawił mnie ten dodatek gotowego budyniu - całkiem fajna sprawa. Sernik robiłam bez spodu, wyszedł i tak stabilny, ale oczywiście kruchy, albo ciasteczkowy na pewno mu nie zaszkodzi. W oryginale w masie serowej są też rodzyknki - rzecz jasna, pominęłam.

A, i dziękuję Wam bardzo za wszystkie życzenia! :)

2 opakowania budyniu waniliowego

500 ml mleka

200 g cukru

800 g twarogu

3 białka

50 g mielonych migdałów

Pierzynka:

125 g wiórków kokosowych

100 g cukru

20 g mąki

1 żółtko

40 g miękkiego masła

2 łyżki kwaśnej śmietany

 

Budynie rozrobić w niewielkiej ilości zimnego mleka, dodając połowę cukru. Resztę mleka zagotować, a następie dodać do nich rozrobione budynie i ,mieszając, zagotować. Dodać migdały.

Ser zmielić i dodać do budyniu. Ponownie zagotować. Lekko ostudzić, dodać białko ubite na pianę z resztą cukru i delikatnie wymieszać. Przełożyć masę do tortownicy 24 cm, wyłożonej papierem do pieczenia.

Składniki polewy utrzeć mikserem. Wyłożyć kleksami na krem serowy. Całość piec ok. 35-40 minut w 180 stopniach. Po upieczeniu potrzymać chwilę w uchylonym piekarniku, a następie w formie ostudzić.

niedziela, 06 listopada 2011
Tęczowy tort Oreo z M&M

tort oreo oreo layer cake kitkat m&m tęczowy rainbow

tort oreo oreo layer cake kitkat m&m tęczowy rainbow 2

Wyjątkowa okazja - to i tort musiał być wyjątkowy. Od czwartku jestem pełnoprawnym, poważnym (eeehehehe) obywatelem. Czy coś się zmieniło? Chyba więcej rzeczy mogę nić przestanę. 

Nad tortem myślałam od kilku miesięcy. Pomysłów było mnóstwo. Miał być epicki - i ładny, i smaczny, i taki, jakiego nie kupią sobie w cukierni. W ostatniej chwili zdecydowałam się wzorować na tym przepisie. Warstwy bardzo wilgotnego, mocno czekoladowego (ah, ten kolor!) ciasta przełożone kremem z twarożku, kremówki i ciasteczek Oreo. Tyle powiem, że został doceniony, co jest najważniejsze. Niektórym Kochanym należałoby im się 1000 takich. A subiektywnie - mój najbardziej udany tort. Chyba. Tak myślę. W każdym razie rodzina żąda powtórki na jutro i nie chce słyszeć o żadnym innym. A szkoda, bo chciałam wypróbować egipski. :c

Dekoracja oczywiście może być mniej słodka. Ale trzeba przyznać, że to jest przeurocza.

Na tortownicę 24 cm:

1 3/4 szklanki mąki

2 szklanki cukru

2 jaja

3/4 szklanki kakao

1/2 szklanki oleju

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2 łyżeczki sody

1 szklanka maślanki

1 szklanka gorącej, świeżo zaparzonej kawy (zastąpiłam gorącą czekoladą)

1/2 łyżeczki soli

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Krem:

500 g serka kremowego

1 1/2 szklanki śmietanki 30 lub 36%

1 1/4 szklanki cukru pudru

15 ciasteczek Oreo, pokruszonych na kawałki


Mąkę przesiewamy z kakao, mieszamy z cukrem, solą, proszkiem do pieczenia i sodą. Maślankę roztrzepujemy z jajkami, wanilią i olejem.

Zawartość obu misek łączymy - na niskich obrotach miksera, lub ręcznie. Dodajemy kawę i mieszamy do połączenia składników. Ciasto przelewamy do tortownicy wyłożonej od spodu papierem do pieczenia, a na bokach wysmarowanej masłem. Pieczemy w 180 stopniach około 60 minut, lub dłużej. Patyczek wbity w środek ciasta powinien wychodzić nieoblepiony. Uchylamy drzwiczki piekarnika i studzimy ciasto kilkanaście minut. Po tym czasie wyjmujemy z formy i studzimy do końca. Przed przekrojeniem najlepiej odczekać min. kilka godzin.

W międzyczasie - krem. Serek ucieramy z cukrem. Dodajemy 1/4 szklanki śmietanki i miksujemy. Stopniowo dodajemy resztę śmietanki, miksując do czasu uzyskania lekkiej, puszystej konsystencji. Mi zajęło to około 5 minut. Mieszamy z kawałkami ciasteczek.

Ciasto przekrajamy na 3 warstwy. Przekładamy je kremem.

Jeśli macie ochotę na dekorację taką jak ta, wystarczy obłożyć boki tortu batonikami typu WW lub KitKat (te małe), a wierzch posypać M&M's-ami lub innymi drażetkami.

A jeszcze się pochwalę resztą owoców nocnego pieczenia, bo fundnęłam im sesję już nowym aparacikiem. :)

rainbow cupcakes tęczowe tęcza

black cupcakes

pink cupcakes




Będzie mi miło,
jeśli po wypróbowaniu
przepisu zamieścisz swoją opinię.
Będzie to przydatne
dla mnie i innych.
Dziękuję. :]













my foodgawker gallery




Durszlak.pl

Liczniki
banerek
polonia_telegram468x60


Zdjęcia i treści zamieszczone
na blogu są moją
własnością i nie zgadzam się
na ich wykorzystywanie
bez mojej zgody.