Wpisy z tagiem: babka

poniedziałek, 02 kwietnia 2012
Babka kajmakowa

babka kajmakowa z migdałami

Miała być na Wielkanoc, ale zostałam w domu poinstruowana - na święta ma być drożdżowa i koniec. Oczywiście nie spodziewają się, że nawet drożdżowa nie będzie taka znowu zwykła. ;)

Ale ta wyglądała tak cudnie, tak kusiła tym kajmakiem, że musiałam ją zrobić wcześniej. Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na niedzielną babę, to mogą ją polecić z czystym sumieniem. I kolor, i smak...I najlepsze - cudownie kajmakowa, miękka polewa. A na niej płatki migdałów - u mnie nie prażone bo... no przyznaję, zapomniałam, że miały być prażone. :)

babka kajmakowa z migdałami 2

5 jaj

180 g mąki pszennej

100 g mąki ziemniaczanej

łyżeczka ekstraktu waniliowego

3 łyżki cukru

300 g masy kajmakowej

100 g masła

szczypta soli

2 łyżeczki proszku do pieczenia

sok z 1 cytryny

Polewa:

100 g masy kajmakowej

3-4 łyżki mleka lub śmietanki kremówki

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

garść płatków migdałowych

 

Masę kajmakową podgrzewamy z masłem na małym ogniu, żeby wszystko się stopiło i połączyło.

Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania cukier. Dodajemy żółtka, wanilię  i sok z cytryny. Chwilkę ucieramy. Teraz będziemy mieszać łopatką - powoli dolewamy masę kajmakowo-maślaną i mąki przesiane z proszkiem do pieczenia i solą. Mieszamy do powstania gładkiego ciasta. Przekładamy je do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej lekko mąką lub bułką tartą. Pieczemy ok. 50 mint w 180 stopniach.

Po ostudzeniu pozostaje polewa: masę kajmakową wystarczy podgrzać z mlekiem i wanilią i jeszcze ciepłą polać babkę. Posypujemy migdałami.

wtorek, 27 marca 2012
Babka majonezowa

babka majonezowa

Brzmi dziwnie? Ale co to jest majonez... jajka, olej (trochę E jednego i E drugiego przy okazji...) - tłuszcz. Skoro można do ciasta lać olej (albo fasolę, czy jakieś buraki), można dać majonez. I to jest pierwszy zaczątek przedwielkanocnego pieczenia. Waniliowa, miękka babka, którą trudno zepsuć. Przepis od Hichotki.

A - zanim ciacho - ostatnio moja skrzynka mejlowa jest bardzo szczęśliwa, że dostaje od Was dużo miłych wiadomości i pytań, ale uznałam, że wygodniejsze może być upublicznienie pytań i odpowiedzi, bo wiele z nich się powtarza, a tak możliwe, że będziecie mieli gotową odpowiedź. :)

Po prawej stronie jest taka kosteczka ze znakiem zapytania - chyba widać. Klik i możecie pytać o co chcecie. Jakiego składnika użyć, gdzie kupiłam to i tamto, a nawet na jaki kolor malują paznokcie, czy jak nazywa się mój pies, jeśli by to kogoś interesowało ;o

1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

1/2 szklanki mąki pszennej

1 szklanka cukru

5 jaj

1 łyżka ekstraktu waniliowego

szczypta soli

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

100 ml majonezu (o neutralnym smaku)

 

Jajka ucieramy z majonezem na gładką masę. Dodajemy kolejno resztę składników i ucieramy do ich połączenia. Nie za długo, bo potem babka może opaść.

Formę smarujemy masłem i posypujemy bułką tartą. Wlewamy ciasto i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Pieczemy około godziny. Po upieczeniu otwieramy drzwiczki i dopiero po kilkunastu minutach wyjmujemy ciasto i studzimy. Najlepiej polukrować. :)

babka majonezowa 2

piątek, 29 kwietnia 2011
Ciasto drożdżowe z białek i czekoladowa przyjemność

ciasto drożdżowe z białek

ciasto drożdżowe z białek 2

Jak zwykle po Wielkanocy zostało mnóstwo nieszczęsnych białek. Nie chciały być bezą. Ani skończyć w misce psa też nie. No to co? Znowu babka drożdżowa. Tym razem nie zaparzana, tylko taka właśnie na białkach. Muszę przyznać, że byłam naprawdę zaskoczona. Spodziewałam się ciasta bardzo lekkiego, podobnego raczej do biszkoptu. A wyszła pyszna, wilgotna babka. I to bez zagniatania. Wystarczy pomerdać łyżką. Przepis dobry do eksperymentów ze smakami i dodatkami.

50 dag mąki

1 szklanka mleka

1 szklanka białek (z 6-7 jaj)

1 całe jajo

3 dag drożdży

3/4 szklanki cukru (dałam szklankę, a i tak nie wyszło mocno słodkie)

10 dag masła

3 łyżki oleju

szczypta soli

łyżka ekstraktu waniliowego lub opakowanie cukru wanilinowego

Drożdże rozprowadzamy z 1/2 szklanki ciepłego mleka, łyżką mąki i łyżką cukru. Odstawiamy do wyrośnięcia. W międzyczasie topimy masło i przesiewamy mąkę.

Do przesianej mąki dodajemy wyrośnięty rozczyn, żółtko, cukier, sól, wanilię i resztę mleka. Mieszamy łyżką lub miksujemy. Wlewamy stopione masło, olej i mieszamy dalej.

Białka (ze szklanki i z jaja, z którego braliśmy żółtko) ubijamy na sztywną pianę. Stopniowo łączymy z naszym ciastem, mieszając. Dosypujemy resztę mąki i dobrze mieszamy, aż powstanie gładkie, nie za gęste ciasto.

Nakładamy je do formy na dużą babkę lub do keksówki wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką. Niech sobie podrośnie przez jakieś 40 minut. Po tym czasie pieczemy w 180 stopniach ok. 40 minut. Ciasto po skończeniu pieczenia może leciuteńko opaść - nie powoduje to zakalca. Taka już jego natura. Po ostudzeniu lukrujemy.

 hotchocspoon

A co do ciasta? Nie wiem jak wy, ale za każdym razem, kiedy stoję przy półkach z czekoladą coraz bardziej się zadziwiam. Kiedyś za szczyt oryginalności uważaliśmy Milkę łaciatą, albo czekoladę ze strzelającym cukrem. A teraz? Pistacja, ryż z wanilią, creme brulee, tiramisu, wszelkie duety, nadzienia do wyboru, do koloru. I dobrze. Ale są czekolady, którch w sklepie się nie znajdzie. Prawdziwe perełki.

Jakiś czas temu dostałam miłego maila. Poproszono mnie o wypróbowanie Hotchocspoons. Lubicie kakao? Albo gorącą czekoladę? A to są właśnie kostki stworzone do zanurzania w mleku. Można zrobić, co się chce - albo zanurzyć i poczekać, aż całkowicie się rozpuści, a my otrzymamy szklankę wspaniałęgo, czekoladowego napoju, albo maczać naszą kosteczkę i oblizywać to, co się rozpuści. Jak z jedzeniem markizów - technikę trzeba dopasować do gustu. Ale co najlepsze - smaków mamy do wyboru naprawdę sporo. Jak widzicie, dostałam 4 - czym i tak rzecz jasna podzieliłam się z rodziną - a apetyt rośnie w miarę jedzenia - spróbowałabym conajmniej kolejnych 10. Biała czekolada yoghurt vanilla, mleczna fistaszkowa, albo cookie coconut... Trudno byłoby zdecydować. :)

hotchocspoon

A krem z białej czekolady... Jejku. W tej chwili zazdroszczę Warszawiakom.

Jedno powiem - jeśli macie możliwość kupna Gorącej Czekoladowej Łyżeczki, pędźcie do sklepu. Chwila takiej przyjemności jest bezcenna.

wtorek, 15 lutego 2011
Ciasto z białek

 

 

egg whites cake

Czym sobie te biedne białka zasłużyły na to, że tak często lądują smutne w miseczce, podczas kiedy żółtka grają pierwsze skrzypce w ciasteczkach, czy w drożdżówce? A no niczym, biedactwa! Dlatego warto zrobić z nich użutek. I to smaczny! I jeśli znudzą Wam się bezy albo nieśmiertelne szklankowe z makiem, czas na odmianę. Na coś lekkiego, ale nie suchego. Słodkiego. Z lukrem.

6 białek

250 g cukru

160 g mąki

1 łyżka mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

100 g masła/margaryny - stopionej i ostudzonej

cukier wanilinowy / ekstrakt waniliowy

szczypta soli

+ cukier puder i łyżka mleka

Białka ubijamy z dwoma łyżkami cukru. Kiedy staną się sztywną pianą, za pomocą łyżki lub szpatułki łączymy delikatnie z przesianymi mąkami wymieszanymi z cukrem, wanilią,  solą i proszkiem. Dodajemy tłuszcz i mieszamy. Pieczemy ok. 30-40 minut w 180 stopniach.

Po ostudzeniu lukrujemy. Ja zrobiłam lukier na mleku, ale pasowałby też z dodatkiem cytryny albo soku pomarańczowego. Co kto lubi. :)

 

Przepis znaleziony tutaj.

 

środa, 17 listopada 2010
Proste, wilgotne ciasto czekoladowe / Babka czekoladowa

proste wilgotne ciasto czekoladowe babka czekoladowa

W oryginale soczyste. Ale nie byłam przekonana co do tego, czy "soczyste" jest dobrym przymiotnikiem na określenie ciasta czekoladowego.

Od 2 lat mam na półce uroczą książkę o ciastach czekoladowych dr. Oetkera. I zdjęcia piękne i przepisy ciekawe. Tyle tylko, że najbardziej kusiły mnie oczywiście wielkie torty. A weź tu znajdź czas. A poniewż nie lubię, jak książka stoi i czeka bez końca na zrobienie z niej użytku (i pewnie jest jej przykro, że ją ciągle olewam), poprosiłam o dokonanie wyboru jakiegoś prostszego ciasta osobę postronną. Padło na to. I bardzo dobrze, bo wyszło szybko i smacznie. Po prostu idealna babka czekoladowa - wyrośnięta, wilgotna, z kawałkami czekolady siedzącymi sobie smacznie w środku...

proste wilgotne ciasto czekoladowe babka czekoladowa przepis

200 g mąki

30 g kakao

30 g mąki ziemniaczanej

250 g masła/margaryny

200 g cukru

125 g czekolady mlecznej/gorzkiej (dałam pół na pół)

4 jaja

3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

opakowanie cukru wanilinowego

3-4 łyżki rumu lub mleka

ew. polewa:

150 g mlecznej/gorzkiej czekolady

łyżka oleju

 

Czekoladę drobno siekamy. Przyznaję się, że ja rozłupuję ją tłuczkiem do mięsa. :)

Z białek ubijamy pianę, a masło ucieramy na puszystą masę. Wtedy dodajemy cukier, cukier wanilinowy i sól, oraz kolejno żółtka.

Mąki, proszek do pieczenia i kakao przesiewamy i na przemian z rumem lub mlekiem dodajemy do tluszczu. Na koniec wystarczy wmieszać łyżką pianę i czekoladę. Ciasto wkładamy do natłuszczonej i wysypanej mąką formy o wymiarach ok. 30 cm x 11 cm (w mojej , nieco mniejszej pięło się w górę i w górę). Pieczemy ok. 60 minut w 180 stopniach. Ale to nie koniec pracy, bo po 15 minutach od wsadzenia do piekarnika robimy nożem nacięcie na głębokość ok. 1 cm.

Po sprawdzeniu patyczkiem, czy aby na pewno się już upiekło, wyjmujemy z piekarnika i zostawiamy na 10 minut w formie. Potem wyjmujemy i studzimy. Chyba, że chcemy jeszcze ciepłe opędzlować marmoladą morelową przetartą przez sitko i podgotowaną z odrobiną wody. Tak jak i ja zrobiłam.

Polewę pominęłam, co prawda, ale:

Czekoladę rozpuszczamy na parze z olejem i mieszamy. Ciepłą polewamy ostudzone ciasto.

Jeszcze całkiem ważna informacja - ciasto bez polewy można mrozić.

 


 
1 , 2



Będzie mi miło,
jeśli po wypróbowaniu
przepisu zamieścisz swoją opinię.
Będzie to przydatne
dla mnie i innych.
Dziękuję. :]













my foodgawker gallery




Durszlak.pl

Liczniki
banerek
polonia_telegram468x60


Zdjęcia i treści zamieszczone
na blogu są moją
własnością i nie zgadzam się
na ich wykorzystywanie
bez mojej zgody.